Sms był od Liama, twojego chłopaka. Nie zastanawiając się, odpisałaś mu. Później chłopak zadzwonił do Ciebie i zapytał się, czy miałabyś ochotę spotkać się w parku.
Po krótkim namyśle zgodziłaś się. Mieliście spotkać się o 13:15. Nie wiedziałaś, co do tej pory masz robić. Połorzyłaś się spać. Spokojnie wstałas o 12:30. Do parku miałaś 5min drogi, więc Ci się nie śpieszyło. Wykąpałaś się, ubrałaś się i zjadłaś śniadanie. Wyszłaś do parku 10 po. Na miejscu spotkałaś Liama. Doszłas do wniosku po jego twarzy, że stało się coś złego. Nie miałaś odwagi się zapytać. Postanowiłas przytoczyć ten temat później. Poszliście razem na waszą ulubioną ławeczkę w parku i usiadliście. Twój chłopak uśmiechnął się do Ciebie. Ty do niego niepewnie też. Zaczęłaś rozmowę:
-Czy coś się stało.?
-Nie, a czemu pytasz.?
*uśmiechnął się do Ciebie*
-Bo widać, że coś się stało...
Liam zamilknął. Znów zasmutniał...
Powiedział:
-Jak dobrze pamiętasz brałem udział "X-Factorze"...
-No tak, jesteś teraz w jakiejś grupie... Chyba One Direction.?
-Tak. No więc gdy skończyliśmy udział w programie, pewna wytwórnia zaproponowała nam współpracę...
-Tak.?! To super, zupełnie nie widzę powodu, przez którego miałbyś się martwić.
-No bo chodzi o to, że nie wiem, czy, czy....
-Czy co.?
-Czy mnie nie zostawisz, bo mogę się zmienić.
*Uśmiechnęłaś się do niego*
-Obiecuję Ci, że jeżeli co kolwiek się stanie, zawsze będę z Tobą...
Koniec części pierwszej. Mam nadzieję, że się podobało. Jak będzie 5-10 komentarzy, dodam część drugą.

5 komentarzy:
dawaj dalej bo zabije xDD <333
fajny blog czekam na kolejna część
dawaj drugą część
Czekam na kolejny (ZAJEBISTY)
Supcio czekam na następny <3 ^^
Prześlij komentarz